Klucz do Gospodarności

Tak to w polityce bywa,
Że pieniędzy wciąż ubywa.
Wiele trzeba nam w etyce,
By zmądrzało w polityce.
Gdy pieniędzy wciąż ubywa,
„Gra” ministra – nie jest żywa.
By z tej „gry” coś pozostało,
Opodatkuj Pan – Nam Ciało.
Metrów dużo – i kalorii,
Od połaci – brać pięć glorii.
Też za oddech tudzież łkanie,
Po sześć glorii – gdzie sikanie.
Że pieniędzy nie przybywa,
Bierz Pan glorię z czego zbywa.
Zbywa nam też z rana włosów,
Na daninę – to jest sposób.
By się Wam w fotelach spało,
Ludzi opodatkuj cało.
Od smarkania weź daninę,
Opodatkuj też – ich minę.
Od wydechu pod pierzyną,
Weź podatek z głupią miną.
Weź podatek – ja nie zginę.
Mam dla siebie jeszcze linę.
W Ministerstwie niech się śpieszą,
Ekolodzy mnie pocieszą,
Gdy wybiorą drzewo znojnie,
Lina trzymać będzie hojnie.
Mamy jeszcze dość pomysłów,
Naraz – nie obciążać zmysłów.
Podpowiemy jak daniny,
Mogą płacić też dziewczyny.
Od gadania i kochania,
Od wyspania i nie spania.
Również z tego i tamtego,
Jest też pomysł – od chorego.
Naród trza obciążyć datkiem,
Nazywacie to podatkiem.
Dałeś „wodzom” trochę władzy!
Cały będziesz – nagi w sadzy!
Kołowali do wyborów,
Było trochę rożnych sporów.
Co Nam dzisiaj PO-wyczynia,
Halloween, to – pusta dynia.
W tej pustocie, mam swój spokój,
Dajmy ludziom chociaż pokój.
Niechaj znowu rząd przynosi,
Bez podatków, rozwój – wnosi.
Bez wytycznych brak jest chęci,
Bez tych wrogich – nic nie kręci.
Przecież nadal jest to grupa,
Co Nas ludzi! – Ma za głupa?
Powielanie, etc. bez zgody jest naruszeniem praw autora.
Autor; GazetaBezprawna

Browse

Kalendarz

Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Cze    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Kategorie

Linki