Żyć w Prawdzie

Żyć w prawdzie to także mówić prawdę i nazywać rzeczy po imieniu.

Dziennikarka obnaża lewicowe skrzywienie opiniotwórczych mediów.

Kobiety pod wieloma względami stały się własnymi największymi wrogami, bo uwierzyły, że muszą kopiować najgorsze zachowania mężczyzn, by osiągnąć spełnienie i szczęście„- pisze Teresa Tomeo, która przebija balon hipokryzji mediów w USA.

Gdy wrzucimy do wrzącej wody żabę, ta natychmiast wyskoczy. Gdy zaś wrzucimy ją do wody gorącej i będziemy podkręcać temperaturę, nie zauważy ona, gdy się zacznie gotować. Ta stara amerykańska przypowieść idealnie pasuje do książki amerykańskiej dziennikarki Teresy Tomeo, która ukazała się właśnie na naszym rynku. Przysłowiowymi żabami są wszyscy odbiorcy mediów, którzy nie zauważają jak ich dusze są bombardowane przez lewicowe dogmaty, i bezpowrotnie dają się przez nie dewastować. Tym razem nie opowiada o tym prawicowy amerykański kaznodzieja z Fox News, ani katolicki publicysta, ale dziennikarka, która przez lata brała udział w budowaniu laickich mediów.

Żyć w prawdzie to także mówić prawdę i nazywać rzeczy po imieniu. To znaczy demaskować kłamstwa, którymi pewni ludzie posługują się, by kierować życiem innych (…). Świat pilnie potrzebuje nowego przebudzenia Kościoła w naszych czynach i w dawanym publicznie i prywatnie świadectwie.

pisze w książce „Twój nowy styl” Teresa Tomeo, kobieta która przeszła drogę od feminizmu i budowania laickich mediów, aż do oddania swojego życia Chrystusowi. Jej droga nie jest jednak przykładem spektakularnej przemiany, której doświadcza wielu neofitów żarliwie broniących Jezusa, po latach własnej walki z Panem Bogiem. Powrót Tomeo do Kościoła był powolnym, aczkolwiek świadomym, wyborem odnoszącej sukcesy dziennikarki telewizyjnej w Detroit. W gruncie rzeczy podobnie wyglądało jej odejście od wiary. Teresa Tomeo przez 19 lat wspinała się po szczebelkach kariery w jednej ze stacji telewizyjnych. Dziennikarka wyznaje, że już jako nastolatka „chciała być w centrum uwagi” i marzyła o sławie. Wraz z wchodzeniem w świat mediów powolutku oddalała się od chrześcijaństwa. Jej odchodzenie z Kościoła nie było spowodowane żadnym nagłym wypadkiem, czy niezgodą na konkretną naukę katolicką. Tomeo zaznacza, że panująca laicka kultura po prostu ją systematycznie wchłaniała.

W efekcie stałam się przykładem poprawnej politycznie katoliczki, która nie widziała nic złego w antykoncepcji i określała się samą siebie jako „zwolenniczką wolnego wyboru.

Dziennikarka nie ukrywa, że świadomie wchodziła w ukształtowany przez lewacką rewolucję lat 60-tych świat mediów, które robiły ( i robią nadal) dosłownie wszystko, by stłumić głos Kościoła.Tomeo zwraca uwagę, że dziś lewicowa, antychrześcijańska propaganda jest z pietyzmem wprowadzana nawet do seriali telewizyjnych i programów rozrywkowych, które w czasie największej oglądalności bombardują widzów kpinami z chrześcijańskich wartości, szczególnie z chrześcijańskiego postrzegania małżeństwa i płciowości. Tomeo jako jedna z niewielu żurnalistek zdecydowała się krok po kroku pokazać jak w praktyce realizowane jest przykazanie ojców pokolenie 68, by skolonizować kulturę i media. I robi powołując się na neutralne badania. Według danych „Media Reasearch Center” z 2007 roku wprost wynika, że większość dziennikarzy ma w USA poglądy liberalno-lewicowe. Amerykanka podkreśla, że są to środowiska, które kształtują mentalność milionów Amerykanów również w sprawach religii.

Dziennikarka pokazuje zresztą hipokryzję lewicowych mediów w kwestii dyskryminacji kobiet. Tomeo pisze jak w jej pracy szefowie gardzili kobietami, które nie chciały poświęcić życia rodzinnego dla kariery.

“Stale słyszałyśmy, że jest mnóstwo ładniejszych dziewczyn, które w mgnieniu oka- i to za mniejsze pieniądze- zajmą nasze miejsca”.

pisze dziennikarka i dodaje, że na własne oczy widziała jak ta sama telewizja, która bezwzględnie krytykowała świat biznesu za „kapitalistyczne” praktyki, robiła dokładnie to samo w swoich biurach. Z drugiej strony Tomeo zwraca uwagę na przykład „Cosmopolitan”, który jednocześnie głosi by kobieta była „wyzwolona” od męskiej dominacji, i poleca jej w co się ubrać i jakie praktyki seksualne stosować by mężczyźnie dogodzić. Dziennikarka błyskotliwie wyciąga również przykład Rhianny, która została pobita przez swojego partnera Chrisa Browna, i następnie nagrała wraz z Eminemem teledysk, który gloryfikował przemoc wobec kobiet. Media, które w ostry sposób potępiały Browna, nie zauważyły niczego niestosownego w promocji jej utworu. Wizerunek mediów z kart „Twojego nowego stylu” nie napawa optymizmem. Tomeo powołując się na raport Amerykańską Akademię Pediatrii wylicza, że w USA 75 proc. programu nadawanego w godzinach największej oglądalności zawiera treści erotyczne, zaś tylko w latach 1997-2001 ilość treści erotycznych w amerykańskiej telewizji niemal się podwoiła.

Twój nowy styl” nie jednak książką tylko o kondycji lewicowych mediów. Książka Tomeo to opowieść o porzuceniu marzeń dziewczyny o pracy w wielkim mediach, i powrócenie do własnych religijnych korzeni. Tomeo jako chrześcijańska feministka dowodzi, że kobiety prawdziwą wolność mogą odzyskać tylko dzięki Jezusowi Chrystusowi. Tomeo poświęca również wiele miejsca aborcyjnemu przemysłowi, który masakruje amerykańskie kobiety i masowo zabija ich dzieci. Polski czytelnik będzie z pewnością zaintrygowany miłością amerykańskiej dziennikarki do Jana Pawła II. Książkę dziennikarki powinien przeczytać każdy, kto nie chcę zostać powoli ugotowany w lewackim wrzątku jak przysłowiowa żaba.

Wyskoczmy z wody, póki mamy jeszcze szansę.

NA portalu wNas.pl WYWIAD Z TERESĄ TOMEO!

Teresa Tomeo, „Twój nowy styl”. Fronda, opr. broszurowa

Piotr Zarębski na podstawie:

http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-lukasza-adamskiego/40561-zyc-w-prawdzie-to-takze-mowic-prawde-i-nazywac-rzeczy-po-imieniu-dziennikarka-obnaza-lewicowe-skrzywienie-opiniotworczych-mediow

Browse

Kalendarz

Listopad 2019
P W Ś C P S N
« Cze    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Kategorie

Linki