Klucz do Urzędnika

Urzędnik Polski – dziwna osoba,

W żyłach społecznych – statut nieroba.

Nie ma w aptece takich zastrzyków,

Które wyleczą wszystkich „starzyków”.

Władają ludźmi, źle do tej pory.

Władają władzą, jak człowiek chory.

Siedzą więc długo co każdy wtorek,

Myślą i myślą, patrząc jak stworek.

Urząd to pasja jest Ich życiowa,

Głowa jak dioda pojemnościowa.

To uzależnia Ich w napięć chwili,

Słabą zaś wiedzą zawsze grzeszyli.

Urzędnik w Polsce ciągle notuje,

Projekt przelicza i demontuje.

Składa swe myśli, POprawia, psuje,

Temat jak sknoci – dobrze się czuje.

A gdy już sknoci i coś zepsuje

Urząd mu nigdy nie daje dwóje.

Przetarg ogłoszą i w dziwnym zbiegu,

Włączą łapówki do spraw obiegu.

Lecz oscylator nie oscyluje,

Według schematu – czy to są zbóje.

Duży jest Region – „Control” szwankuje,

Jak pajęczyna szybko się psuje.

Defektor „wirów” nie defekuje,

Ostrego kantu, już się nie czuje.

Kraczą na forum jak czarne wrony,

Kanty się kręcą w obydwie strony.

Ludziom brakuje już odporności,

Partiom naczelnym – indukcyjności.

Spuchł nasz ideał do władz szalonych,

Kręć się szaleństwo w obydwie strony.

Sczerniał i napuchł układ obrony,

Partyjność dzika – lud rozdrażniony.

Rosną w ustawach – ustawy śmieci,

Będą się śmiały – ich własne dzieci.

Pełno też tworzą, myśli z rozumu,

By wokół było – co więcej szumu.

Można wymyślać drogi bez celu

Rachunki za to będą dla wielu.

Trzeba Nam wszystko TU zdemontować,

Niecny rozsądek do biurek schować.

Ostatni kredyt urzędas sprzeda,

Gdy Polski Ludek – przyciśnie bieda.

Powielanie, etc. bez zgody jest naruszeniem praw autora.

Autor; GazetaBezprawna

Browse

Kalendarz

Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Cze    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Kategorie

Linki