Klucz do Gender

Jak mnie chcesz – To mnie bierz.
Moja gender – to nie zwierz.
Gdy mnie weźmiesz dość łaskawie.
Powyginam się i w trawie.

Ty to wiesz. Jak mnie chcesz,
To mnie bierz.
Ja to lubię – zwłaszcza rano.
W pracy także – pachnie „siano”.

Jestem po to – by Ci służyć.
Nikt nie zmieni „tej podróży”.
Tak nam życie napisało.
To scenariusz! – Czy to mało?

Zatem puchu zmarnowany.
Daj Nam trochę własnej chwały.
My nie chcemy gender być.
Siadaj leniu – Przestań pić!

Skąd się bierze tyle jadu.
Skąd też u Was tyle „gadu”.
Czy przez gender – coś nam haczy?
Czy ten gender – cosik znaczy?

Mam Ja takie myśli przednie.
Że lachonom humor więdnie.
Więc zaczęły figle sprawiać.
Też przedwcześnie sex uprawiać.

Lecz po takim doświadczeniu.
Myślą, mówią. – Ty jeleniu!
Dla nich w myślach – One cacy.
My jelenie! – Tacy? Jacy?

I tak mamy sto poglądów.
One grzeszne są bez „wglądów”.
Wcześniej słabo się myślało.
Już zbyt późno! – Gender mało!

Zacznij zatem dobrze robić.
Ja to lubię – dam zarobić.
Gdy Ci coś nie wyjdzie w locie,
To wspomogę Cię mój Kocie.

Gender nazwę – Twoją grę.
Porozgłaszam – to nie sen.
Skrzyknę grupę feministek
By werbalnie – odkryć listek.

Wówczas w naszej telewizji,
Będą gadać „to” – na wizji.
Że Ty gender – ty niedobry.
Jesteś wściekła. – Jad masz kobry.

Do niewiast wszelkich. – Co w gender trwają.
Niech to zakończą. Mnie wybierają.
Będę IM ciepłem. Nawet ostoją.
Lachonie z gender. Ty bądź mi Moją.

Nie żałuj zatem uroku swego.
Chłop nie małpiszon u boku Twego.
Szanuj GO we dnie. I w noc majową.
Inaczej z gender – zostaniesz wdową.

Inteligencja Twoja jest słodka.
Gdy lekko wzdychasz, – to Jesteś trzpiotka.
Twe „wykształcenie” – z natury wzięte.
Jest tak gładziutkie, że aż ponętne.

Nikt na tym świecie – Ci nie hołduje.
W ciszy i duszy, – Czy To Cię kłuje?
Dla Twej krągłości, – szczebiotu dźwięku.
Mam już obawy – Niepewność lęku.

Zdejmij więc sobie – figowy listek.
Czy coś dostrzeżesz? – Rząd feministek.
Młodych, średniawych i podstarzałych.
Co w życiu z chłopem – może nie spały.

Kobieto mądra i obdarzona.
Jesteś przepiękna – jesteś stworzona.
Chyba świętości u wrót Adama.
Nie doprowadzą -byś była sama.

Wówczas sex-misja – to będzie bajka.
Gdy brak facetów – skąd weźmiesz grajka.
Co to przy ciele Twym urokliwym.
Z Tobą, Aniołem, będzie szczęśliwym.

Gdy raz pogderasz lub popyskujesz.
Taki Twój urok, szczęście tak kujesz.
Gender lub inny wytwór języka,
Ze mną, – Facetem! – Możesz pofikać!

Powielanie, etc. bez zgody jest naruszeniem praw autora.
Autor; GazetaBezprawna

Browse

Kalendarz

Październik 2019
P W Ś C P S N
« Cze    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Kategorie

Linki