Czy to VAT-owe Przestępstwo?

Czy może być – lub jest – przestępstwem podnoszenie cen przez handel w związku ze zmianą Vatu o 1% w górę.

Prawo nie może działać wstecz. Jest to twarda i prawna zasada ogólna.
Dlaczego zatem towar zakupiony w roku 2010 przez handel jest nagminnie przeceniany w górę – skoro został zakupiony za Świętym dowodem dla Urzędów Skarbowych czyli Fakturą VAT w cenach ze stawką obowiązującą np. VAT=22%.
Nowy VAT dotyczyć ma ustawowo roku 2011 co oznacza, iż tylko NOWE produkty zakupione w TYM roku muszą mieć wyższą ceną o minimum 1%.
Dowodem będzie nowy zakup w oparciu o nową Fakturę VAT.
Przemetkowywanie cen towaru jest przestępstwem – ponieważ podwyższanie o VAT powoduje różnice w rozliczeniu się z Urzędem Skarbowym w chwili np. kontroli.
Ceny winny być zachowane STARE – do chwili całkowitej ich sprzedaży. Dopiero po uzupełnieniu nowym towarem – NOWE Wyższe CENY.
Taka procedura była stosowana w Niemczech (RFN) w latach poprzednich prawdziwego kapitalizmu. Managerowie wyjaśniali wówczas , iż Ich wyroby nie mogą być sprzedawane w cenach nowych z zakupu w starym roku. Byłoby to przestępstwem skarbowym. Tym bardziej, że to ONI- Producenci  firmują towar naklejoną metką z logiem firmy i datą produkcji. Sfałszowanie ceny jest sfałszowaniem również daty produkcji. Chyba, że nastąpi zwrot towaru do producenta za dowodem zwanym Faktura Korekty i wystawiona zostanie nowa Faktura VAT z nowymi naliczeniami od północy dnia 1-01-2011 r.
W naszym kraju, ponieważ prawdziwe reguły nie obowiązują, gdyż mamy dziki kraj – ciekawie byłoby powołać kolejną Komisję do odfałszowania porządku prawnego.
Czy Urzędy Skarbowe nie powinny przyjrzeć się procederowi fałszowania produkcji sprzedanej oraz jej księgowaniu u handlowców.

Jak ma później udowodnić producent, fakt sprzedaży na Fakturę VAT – swojego wyrobu za np: 100zł + Vat22%  = brutto 122 zł. skoro Jego stary wyrób
na półce w nowym roku ma cenę 100 zł + VAT 23% = brutto 123 zł. Ktoś fałszuje wyniki zakupu o 1 zł. A w księgowości jak wiemy ma być porządek.
Ale to nie u nas. My mamy dziki kraj.

Czy jest to już przestępstwo, czy zwykły drenaż cen – za przyzwoleniem, „bo jest pretekst”.

Czytelnik opisał redakcji, iż powyższą praktykę na własne oczy widział w dużym hipermarkecie w RFN na przełomie roku 1981/82. Podobnie jak u nas teraz, tylko zgodnie z prawem i logiką.
Przy ladzie chłodniczej „grzebały” rękami na dnie  dwie sympatyczne i ładnie ubrane starsze panie. Widok był zachęcający – ponieważ lada chłodnicza była pełna wędlin opakowanych i pokrojonych w plasterki. Na pytanie „dziwnego Polaka” – czemu Panie wybierają z dołu towar odpowiedź była jak w artykule wyżej. Panie (miłe i rozmowne) pokazały zainteresowanemu dwa opakowania. Jedno z góry i jedno wyjęte z dna zamrażarki.
To z góry i to z dołu były nieprzeterminowane. Jednakże różniły się ceną prawie dwukrotnie. Panie wyjaśniły, iż dolne wędliny przyjechały do sklepu w starym roku a górne z wyższą ceną dorzucono w nowym – po podwyżkach. Zaoszczędziły dzięki temu trochę ówczesnych marek.
W języku polskim jedna z Pań  stwierdziła (ku zaskoczeniu), iż tak kupuje się w kapitalizmie mieszkając już kilkanaście lat na terytorium RFN. Wyjechała z Polski wcześniej za chlebem i tam została. Dla wiedzy czytelnika pomogła porozmawiać z kierownikiem sklepu o tym fakcie. Kierownik sklepu stwierdził, iż gdyby „przemetkował” stare ceny na nowe, byłoby to Przestępstwo Skarbowe. Tyle relacja naszego czytelnika. Wnioski same się nasuwają.

Browse

Kalendarz

Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Cze    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Kategorie

Linki