Klucz do Wybrańców.

Chodzę i myślę, wymyślam klucze,
Mam tego wiele – jak władza pucze.
Staram się wierszem rozbić od środka,
Większość da wiarę – nawet despotka.
Gdy Klucz napiszę dobrze, dosadnie,
Może też Komuś – myśl inna wpadnie.
Trzeba każdemu tak postępować,
By przyszłość drożną zacząć budować.
Wiele już było krzyków, pyskówek,
Wiele inwektyw oraz wymówek.
Wszystkie Te Grupy nam wypłowiały,
Zniknął z pamięci, Im naród cały.
Każdy jak hiena, zwierzę z pół-dzików,
Pragnie dla siebie zniszczyć ludzików.
Takich co płaczą i płacą hojnie,
By pensje rosły w Urzędach znojnie.
Mamy więc od Nich liczne programy,
Chojnie rujnują nam „stare bramy”.
Bo Im przeszkadza stary zabytek,
Gdy Kasy nie ma – trza zbyć dobytek.
Gdy będzie Kasa – to z pełną twarzą,
Przed wyborami znowu pokażą.
Będą jeździli, spali w oborach,
By było gorzej wnet po wyborach.
Ten wóz już jedzie – jak karawana
Co z tego będzie – pianka mydlana.
Będziemy mieli hipochondryków,
Zacznie pierniczyć klub nowych pryków.
I tak nam biegnie „wybór z wyborem”,
Łapówki krążyć będą pod stołem.
Stołki rozdane będą w te pędy ,
Partyjne Grupy będą znów trendy.
Trza nam rozwalić „wybór partyjny”,
Wybór nie musi być loteryjny.
Wasz wybór oddać trza szybko katu,
Stać do konkursu – Jednego Mandatu.
Czy w małych gronach nie ma talentów?
Przecież nie macie już własnych centów?
Chcecie dosadnie – NAM rozkazywać!
Dbając o Siebie – Naród Wykiwać?
Powielanie, etc. bez zgody jest naruszeniem praw autora.
Autor; GazetaBezprawna

Browse

Kalendarz

Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Cze    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Kategorie

Linki