Klucz do TU-Pole-w.a

TU-POLE-W Smoleńsku

DUMKA – KU pamięci.

Szczęść im Boże i rozgrzeszaj.
Może kiedyś będą święci.
Dałeś lekcję Nam historii
Katyń, Smoleńsk ku pamięci.
Wszyscy smutek mają w sercu
Tam na górze wieczny bądź.
I doprowadź do sukcesu
Tych na ziemi – szczęściem trąć.
W kraju, Rosji i na świecie
Dla potomnych i historii.
Młody człowiek jak nie wspomni
To ta ziemia mu przypomni.
TU – POLE – W   Smoleńsku.
Żywym pamięć ciągle wznieca.
Grobem zmarłych i poległych
Wszystkich razem nam poleca.

Powielanie, etc. bez zgody jest naruszeniem praw autora.

Autor; GazetaBezprawna

Duch  kokpiTU – 154

We mgle Nam lecieć nie kazano, wszedłem do kokpita
I spojrzałem na pole…trzeba brata spytać,
Jak przekonać pilota w mglistej atmosferze,
By odwagą pokonał nieprzyjaciół wieżę.
Z której Moskal – przez radio – próbuje dyktować
Prezydentowi Polski – gdzie ma wylądować.
Przez mgłę dostrzeże prawdę człowiek wielkiej cnoty,
Co przejrzał Dziadów, „małpy” oraz „Te Niecnoty”.
I z czystym sercem powie, że mgły tej przyczyna
Tkwi w „potajemnym spisku” Tuska i Putina.
Chcą mnie z drogi zawrócić i wysłać do Mińska;
Już widzę, jak się cieszy pewna „grupa świńska”.
Lecz ja się nie ulęknę broniąc racji stanu;
Już raz mnie zaciągnęli do Azerbejdżanu.
Wylądujemy tutaj, żeby zbaranieli –
Jak Tusk, kiedy wkroczyłem na salę w Brukseli.
A w najgorszym przypadku – śmierć na posterunku!
Przynajmniej cały naród nabierze szacunku.
I aby nie mówili “Lechu-Kamikadze”,
Najlepiej, jeśli jeszcze brata się poradzę.
“Jarku” – jest pewien problem i wygląda ślisko,
Ruskie chcą nas skierować na inne lotnisko”! “
Ależ to oczywista przecież oczywistość,
Że kłamią, by nam zepsuć całą uroczystość!
Nie będzie nas kontroler wodził po manowcach,
Bo przecież to samolot na bazie bombowca.
Nawet gdy walnie w ziemię, to się nie rozwali,
Powiedz wieży, „już stoi”, gdzie zomowcy stali.
Będziemy postępować – tak jak było w planie,
Wiesz przecież co masz robić – Wykonać Zadanie!
A Błasik niech tam dobrze przypilnuje!
Zadzwoń ponownie do mnie – jak już wylądujesz.
By Ci dodać otuchy – odmówię Paciora,
I masz błogosławieństwo Ojca Dyrektora.
Czego nie powiedziano w tej rozmowie braci,
Żeby władzę odzyskać, trzeba czasem stracić.
Gdybyś jednak wpakował rękę do nocnika,
– cały naród już uczcił – jako Męczennika.

Autor: Zygmunt Kamieński

Otrzymane dnia: 31-05-2012 o 22:06:54

Browse

Kalendarz

Grudzień 2019
P W Ś C P S N
« Cze    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Kategorie

Linki